Ponad 750 kilometrów bez snu. Oliwia Rusoń rusza z plaży w Świnoujściu na Giewont
10 sierpnia 2026 roku o 8:00 rano na plaży w Świnoujściu rozpocznie się wydarzenie, które może przejść do historii – Oliwia Rusoń, mistrzyni świata w czterokrotnym Ironmanie, podejmie próbę pokonania prawie 800 kilometrów bez ani chwili snu. To nie tylko walka o rekord Guinnessa, ale przede wszystkim walka o lepsze życie dla dzieci chorych na dystrofię mięśniową Duchenne’a.
Kim jest Oliwia Rusoń?
Oliwia Rusoń to nie tylko sportsmenka – to żołnierz, rekordzistka i reprezentantka Kadry Narodowej w triathlonie. Jej dotychczasowe osiągnięcia, w tym tytuł mistrzyni świata na dystansie czterokrotnego Ironmana, udowadniają, że granice wytrzymałości istnieją tylko po to, by je przesuwać. Tym razem zmierzy się z trasą, która łączy trzy żywioły: morze, ląd i góry.
Projekt nazwany „Od Morza na Giewont” to esencja ekstremalnego triathlonu, ale też misja, która ma zwrócić uwagę na problem rzadkiej choroby genetycznej. Oliwia Rusoń postanowiła wykorzystać swój sportowy talent, by realnie pomóc tym, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują.
Trasa wyzwania – od Bałtyku po Tatry
Pierwszym etapem jest pływanie w Morzu Bałtyckim na dystansie 5 kilometrów. Start z plaży przy wejściu numer 12, od ulicy Powstańców Śląskich. Zawodniczka popłynie 2,5 km w głąb morza, a następnie wróci tą samą trasą. Temperatura wody, fale i wiatr będą pierwszym poważnym testem – w Bałtyku potrafią być zdradliwe, a ciało po długim pływaniu wychładza się błyskawicznie.
Po wyjściu z wody czeka ją ponad 700 kilometrów jazdy na rowerze na południe Polski. To wielogodzinna walka z ruchem drogowym, zmienną pogodą i narastającym zmęczeniem. Ostatni odcinek to około 50 kilometrów biegu, który zakończy się wejściem na Giewont – jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów Tatr. Największym wyzwaniem będzie jednak całkowity brak snu – organizm będzie musiał funkcjonować bez regeneracji przez kilkadziesiąt godzin.
- 5 km – pływanie w Bałtyku
- 700+ km – jazda rowerem przez Polskę
- 50 km – bieg z wejściem na Giewont
Cel ważniejszy niż rekord
Głównym celem wydarzenia jest zbiórka pieniędzy dla dzieci cierpiących na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD) – ciężką chorobę genetyczną prowadzącą do zaniku mięśni. Środki zostaną przeznaczone na leczenie, rehabilitację i sprzęt niezbędny do codziennego funkcjonowania małych pacjentów. Choroba postępuje szybko, dlatego każda pomoc jest na wagę złota.
Organizatorzy chcą również zwiększyć świadomość społeczną na temat DMD. Dlatego całe wyzwanie będzie transmitowane 24 godziny na dobę. Widzowie zobaczą każdy kryzys, każdy moment zwątpienia i każdy triumf zawodniczki. Równocześnie prowadzona będzie zbiórka charytatywna – każdy może wesprzeć akcję, nawet nie wychodząc z domu, poprzez wpłatę online lub udostępnienie informacji.
Dlaczego to ważne dla Świnoujścia?
Dla Świnoujścia to wyjątkowa okazja, by stać się areną wydarzenia o ogólnopolskim, a nawet międzynarodowym zasięgu. Mieszkańcy mogą zaangażować się w organizację, wolontariat i wsparcie logistyczne, a lokalne firmy mają szansę pokazać swoje zaangażowanie społeczne. Wydarzenie przyciągnie uwagę mediów, turystów i sympatyków sportów ekstremalnych, co może przynieść długofalowe korzyści dla regionu. Organizatorzy współpracują z lokalnymi władzami i służbami ratunkowymi, aby zapewnić bezpieczeństwo uczestniczce i widzów.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!