Powroty znad Bałtyku sparaliżowały S3, S6 i A6. Korki rosną przed Szczecinem
Weekendowy ruch powrotny znad morza bardzo szybko zapełnił główne trasy prowadzące w stronę Szczecina i dalej na południe kraju. Na drodze ekspresowej S3, S6 oraz autostradzie A6 kierowcy muszą liczyć się z wyraźnie wydłużonym przejazdem i zatorami, które miejscami całkowicie spowalniają ruch.
Najtrudniejsza sytuacja panuje dziś w rejonie węzła Szczecin Klucz, gdzie utworzył się wielokilometrowy korek. Zator ciągnie się niemal do węzła Szczecin Kijewo, a samochody poruszają się tam bardzo wolno. W niektórych fragmentach ruch praktycznie staje, co oznacza dalsze opóźnienia dla wszystkich wracających do miasta i w głąb kraju.
Największy problem na S3 i A6
Natężenie ruchu na trasach od strony wybrzeża rośnie wraz z kolejnymi godzinami popołudnia i wieczoru. Kierowcy jadący przez S3 i A6 trafiają na najpoważniejsze utrudnienia właśnie przed Szczecinem, gdzie kumuluje się ruch z kilku kierunków jednocześnie.
W praktyce oznacza to nie tylko wolniejszą jazdę, ale też konieczność zachowania większej cierpliwości przy dojeździe do miasta. Na tym odcinku każdy dodatkowy samochód pogarsza płynność przejazdu, dlatego sytuacja może zmieniać się dynamicznie i utrzymywać jeszcze przez dłuższy czas.
Utrudnienia także w rejonie Goleniów Północ
Kolejne spowolnienia pojawiają się w okolicach węzła Goleniów Północ. Problem dotyczy przede wszystkim kierowców nadjeżdżających drogą ekspresową S6 od strony Nowogardu i pasa nadmorskiego. Włączenie się do ruchu przy dużym natężeniu powoduje tam powstawanie kolejnych zatorów.
To ważny punkt na mapie powrotów, ponieważ zbiegają się tam potoki aut z różnych miejscowości nad morzem. Wzmożony ruch sprawia, że nawet krótki odcinek może zająć znacznie więcej czasu niż zwykle, a kierowcy muszą uwzględnić to w planowaniu dalszej podróży.
Powrót z popularnych kurortów i apel o ostrożność
Na trasach w stronę Szczecina i południa Polski poruszają się między innymi osoby wracające ze Świnoujścia, Międzyzdrojów, Dziwnowa, Pobierowa, Rewala i Kołobrzegu. Dla wielu z nich oznacza to konieczność doliczenia dodatkowych minut, a często nawet znacznie dłuższego postoju w korkach.
Służby i drogowcy przypominają, by przed wyjazdem sprawdzać aktualną sytuację w serwisie mapowym GDDKiA. W trakcie jazdy warto utrzymywać bezpieczny odstęp, unikać gwałtownych manewrów i pamiętać o tworzeniu korytarza życia, gdy ruch zaczyna się blokować.
Dlaczego to ważne dla regionu
Takie weekendowe spiętrzenie ruchu ma znaczenie nie tylko dla turystów, ale również dla mieszkańców Szczecina i okolic, którzy korzystają z tych samych tras w codziennych dojazdach. Gdy powroty znad morza nakładają się na zwykły ruch lokalny, cała sieć drogowa w regionie działa z wyraźnym obciążeniem.
To także sygnał dla kierowców, że w sezonie letnim nawet dobrze znane odcinki mogą zmienić się w długie, powolne kolumny aut. W takich warunkach najważniejsze stają się planowanie trasy, cierpliwość i ostrożna jazda.
Co dalej na drogach
W kolejnych godzinach natężenie ruchu może jeszcze wzrosnąć, dlatego kierowcy wracający z wybrzeża powinni przygotować się na dalsze opóźnienia. Największych utrudnień należy spodziewać się nadal na odcinkach prowadzących do Szczecina oraz w rejonie węzłów, gdzie ruch z kilku kierunków łączy się w jeden potok.
Jeśli wyjazd jest możliwy do przesunięcia, warto rozważyć późniejszą godzinę podróży. Jeśli nie, pozostaje spokojna jazda i regularne sprawdzanie sytuacji na trasie przed oraz w trakcie przejazdu.
Informacje przekazał GDDKiA.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!