Środa, 12 sierpnia 2026
Imieniny: Lech, Euzebia, Klara

470 km dla Milenki i Faustynki. Dwaj ojcowie z naszego miasta jadą rowerami ze Świnoujścia na Hel

Reklamuj sie w tym artykule

Dwaj ojcowie, Mariusz i Marcin, wyruszą 19 sierpnia w rowerową podróż ze Świnoujścia na Hel, aby zebrać fundusze na turnus rehabilitacyjny dla dzieci z niepełnosprawnościami. Przed nimi 470 kilometrów trasą Velo Baltica, którą pokonają w 5 dni. To nie tylko sportowe wyzwanie, ale przede wszystkim konkretna pomoc dla podopiecznych Fundacji Spokojny Kącik z Rzeszowa.

Trasa pełna wyzwań

Panowie rozpoczną swoją wyprawę 19 sierpnia w Świnoujściu, a zakończą ją 23 sierpnia na Helu. Po drodze przejadą przez Międzyzdroje, Kołobrzeg, Ustronie Morskie, Mielno, Darłowo, Ustkę, Łebę i Władysławowo. Codziennie będą pokonywać około 94 kilometrów, mierząc się z kapryśną pogodą, porywistym wiatrem, piaszczystymi odcinkami i narastającym zmęczeniem.

Mariusz i Marcin podkreślają, że chcą pokazać, iż można przełamywać własne słabości dla innych. Ich wyprawa to dowód na to, że zwykli ludzie, ojcowie po czterdziestce, mogą zrobić coś niezwykłego, jeśli mają motywację i cel. Relacje z trasy można śledzić w mediach społecznościowych pod hashtagiem #BursztynoweWyzwanie470.

Dla kogo jadą?

Beneficjentem akcji jest Fundacja Spokojny Kącik z Rzeszowa, która organizuje turnusy rehabilitacyjne dla dzieci z niepełnosprawnościami. Wśród podopiecznych fundacji są Milenka i Faustynka. Milenka urodziła się z wagą zaledwie 1380 gramów i zmaga się z zespołem Wolfa-Hirschhorna. Faustynka, która ma 14 lat, przeszła już 4 operacje na otwartym sercu i żyje z trisomią 21.

Prezes fundacji, Jadwiga Świąder, podkreśla, że to wyzwanie to szansa na lepsze jutro dla dzieci. Zebrane środki pozwolą na sfinansowanie turnusu, który jest kluczowy dla ich rozwoju i poprawy jakości życia. Każdy kilometr pokonany przez Mariusza i Marcina przybliża Milenkę i Faustynkę do wymarzonej rehabilitacji.

Dlaczego to ważne dla naszego miasta?

To nie jest historia o sportowcach z daleka – to historia o naszych sąsiadach, znajomych z pracy, ojcach z podwórka. Mariusz i Marcin pokazują, że każdy z nas może włączyć się w pomoc innym, nawet jeśli wymaga to ogromnego wysiłku fizycznego i psychicznego. Ich determinacja inspiruje i przypomina, że w naszym mieście mieszkają ludzie o wielkich sercach, którzy nie przechodzą obojętnie obok cierpienia innych.

Ich wyprawa to także promocja aktywnego stylu życia i pokazanie, że rower to nie tylko środek transportu, ale i narzędzie do czynienia dobra. Trasa Velo Baltica, którą pokonają, wiedzie przez malownicze nadmorskie miejscowości, a ich przykład może zachęcić innych do podejmowania własnych wyzwań – zarówno sportowych, jak i charytatywnych.

Co dalej?

Mariusz i Marcin ruszają już 19 sierpnia. Przez pięć dni będą walczyć z wiatrem i zmęczeniem, ale ich cel jest jasny – zebrać jak najwięcej środków na rehabilitację dzieci. Każdy, kto chce ich wesprzeć, może śledzić ich poczynania w mediach społecznościowych i udostępniać informacje o akcji. Im więcej osób dowie się o #BursztynoweWyzwanie470, tym większa szansa, że uda się uzbierać potrzebna kwota.

Trzymamy kciuki za Mariusza i Marcina oraz wszystkich, którzy przyczynią się do sukcesu tej szlachetnej inicjatywy. Ich wysiłek to dowód, że dobro ma moc poruszania gór – a w tym przypadku także rowerów.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Relacjonuje kulturę i życie ludzi w Świnoujściu, szukając historii, które łączą mieszkańców i gości.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!