Wtorek, 30 czerwca 2026
Imieniny: Emilia, Lucyna, Rajmund

Wotum i absolutorium dla Agatowskiej. KO: „żółta kartka” i lista zarzutów po sesji rady

W Świnoujściu formalnie zapadła decyzja, która dla samorządu jest jednym z najważniejszych sprawdzianów roku: prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska otrzymała zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium. W przekazie publikowanym po sesji pojawiły się komentarze o potwierdzeniu skuteczności zarządzania miastem. Opozycja tonuje jednak nastroje i przekonuje, że wynik głosowania nie powinien być odczytywany jako powód do triumfu.

Po zakończeniu XXXIV Sesji Rady Miasta stanowisko w tej sprawie przedstawiła radna Dorota Konkolewska. W obszernym wpisie wyjaśniła, dlaczego klub Koalicji Obywatelskiej nie udzielił władzom miasta politycznego kredytu zaufania, choć jednocześnie nie zagłosował „przeciw”.

Co analizowali radni i jaki był finał głosowań

Podczas sesji radni pochylili się nad dokumentami rozliczającymi działania miasta: raportem o stanie miasta za 2025 rok, wykonaniem budżetu oraz sprawozdaniem finansowym. Debata była wielogodzinna, a jej finałem było głosowanie, w którym większość rady opowiedziała się za udzieleniem prezydent Joannie Agatowskiej wotum zaufania i absolutorium.

W ocenie opozycji formalne „tak” dla absolutorium nie zamyka dyskusji o kondycji Świnoujścia. Jak argumentują radni Koalicji Obywatelskiej, dokumenty budżetowe to jedno, a realne tempo zmian i jakość zarządzania w kluczowych obszarach – to drugie.

KO wskazuje problemy: demografia, koszty życia, drogi i biznes

Radna Dorota Konkolewska w swoim stanowisku wyliczyła obszary, które – jej zdaniem – powinny zostać potraktowane priorytetowo. Wskazała przy tym nie tylko na kwestie inwestycyjne, ale również na problemy społeczne i gospodarcze.

  • Starzejące się i wyludniające miasto – według radnej temat demografii powraca od miesięcy, ale nie widać skutecznych programów zachęcających młodych do pozostania w Świnoujściu, zakładania rodzin i podejmowania pracy.
  • Rosnące koszty życia – opozycja zwraca uwagę na wzrost lokalnych obciążeń, m.in. podatku od nieruchomości oraz opłat za odpady, wodę i ścieki, co ma być coraz silniej odczuwalne w domowych budżetach.
  • Inwestycje drogowe – w stanowisku KO pojawił się jeden z najmocniejszych zarzutów dotyczących infrastruktury: w 2025 roku nie wyremontowano nawet jednego kilometra ulic, chodników czy ścieżek rowerowych, a część zadań ma być realizowana z opóźnieniami.
  • Mniej przedsiębiorców – radna wskazała spadek liczby jednoosobowych działalności gospodarczych o około tysiąc w porównaniu z poprzednim rokiem, co ma sugerować pogorszenie warunków prowadzenia biznesu.

Zadłużenie i pieniądze „na bieżące wydatki” zamiast na rozwój

Wśród zarzutów znalazł się także temat finansów długoterminowych. Opozycja podnosi kwestię poziomu zadłużenia, które – według przedstawionego stanowiska – sięga około 380 milionów złotych. Dodatkowo KO zwraca uwagę, że część środków finansowych zamiast wzmacniać nowe przedsięwzięcia inwestycyjne, ma być przeznaczana na wydatki bieżące.

To – w ocenie radnych – ma ograniczać możliwości przyspieszenia rozwoju miasta i realizowania zadań, które mieszkańcy od lat wskazują jako pilne.

Przylądek Pomerania i spór o współpracę przy projekcie strategicznym

W stanowisku Doroty Konkolewskiej wybrzmiał także wątek planowanej inwestycji Przylądek Pomerania. Opozycja ocenia, że przy przedsięwzięciu o strategicznym znaczeniu zabrakło skutecznego dialogu z administracją rządową oraz partnerami odpowiedzialnymi za realizację projektu.

KO podkreśla, że przy tak dużych planach kluczowe są kompromis i współpraca, bo bez nich trudno utrzymać tempo i stabilność przygotowań.

Fundusze unijne pod lupą: przykład „Kubuś Puchatek”

Opozycja odniosła się również do skuteczności pozyskiwania środków z Unii Europejskiej. Jako przykład wskazano projekt placu zabaw przy żłobku „Kubuś Puchatek”. Według radnej błędy proceduralne miały doprowadzić do utraty wcześniej przyznanego dofinansowania, a finalnie inwestycję sfinansowano z budżetu miasta.

Ten wątek – jak podkreślają radni KO – ma znaczenie nie tylko symboliczne. W praktyce przekłada się na to, ile pieniędzy zostaje w miejskiej kasie na inne zadania.

„Żółta kartka”, czyli dlaczego KO wstrzymała się od głosu

Klub Koalicji Obywatelskiej nie zagłosował przeciwko udzieleniu absolutorium ani wotum zaufania. Zamiast tego radni wstrzymali się od głosu. W ocenie Doroty Konkolewskiej była to przemyślana decyzja: sygnał ostrzegawczy i zapowiedź konsekwentnego rozliczania zapowiedzi składanych przez władze miasta.

To żółta kartka

Dorota Konkolewska, radna

Formalne rozliczenie budżetu zakończone, polityczna dyskusja trwa

Udzielenie absolutorium zamyka formalny etap oceny wykonania budżetu za poprzedni rok, ale nie kończy sporu o to, w jakim kierunku powinno iść Świnoujście. Władze miasta wskazują na fakt uzyskania poparcia większości rady, natomiast opozycja przekonuje, że potrzebne są wyraźnie szybsze inwestycje, sprawniejsze sięganie po środki zewnętrzne oraz bardziej konkretne działania wspierające mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców.

Najbliższe miesiące pokażą, czy sporne tezy z sesyjnej debaty przełożą się na kolejne decyzje i korekty w miejskiej polityce – i czy „żółta kartka” pozostanie jedynie hasłem, czy stanie się realnym narzędziem presji podczas następnych głosowań.

Element sesjiUstalenie / teza
RaportRaport o stanie miasta za 2025 rok
Decyzje radyWotum zaufania i absolutorium dla Joanny Agatowskiej
Postawa KOWstrzymanie się od głosu („żółta kartka”)
Kluczowe liczbyZadłużenie ok. 380 milionów złotych; spadek JDG o ok. tysiąc
Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Świnoujście: decyzje, inwestycje i codzienne sprawy mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!