Pożar kamienicy w Świnoujściu. Ewakuowano około siedemdziesięciu osób, dach częściowo runął
W środku nocy w Świnoujściu doszło do dramatycznej akcji ratowniczej. Ogień w kamienicy przy ulicy Grunwaldzkiej zmusił służby do ewakuacji około siedemdziesięciu mieszkańców, a w trakcie działań zawaliła się część dachu.
Ogień wybuchł nad sklepem Netto
Pożar pojawił się w nocy z wtorku na środę, około 1:30, w budynku przy ulicy Grunwaldzkiej, w rejonie skrzyżowania z ulicą Rybaków. Kamienica znajduje się nad sklepem Netto. Płomienie bardzo szybko objęły poddasze i zaczęły rozprzestrzeniać się pod konstrukcją dachu.
Skala zagrożenia sprawiła, że ratownicy od razu przystąpili do ewakuacji lokatorów. Z budynku wyprowadzano całe rodziny, w tym także dzieci. Wiele osób zabierało ze sobą tylko dokumenty, najpotrzebniejsze rzeczy i walizki, a najmłodsi opuszczali mieszkania z maskotkami w rękach.
Zawalił się fragment dachu, akcja była bardzo trudna
W trakcie walki z ogniem doszło do zawalenia części dachu od strony ulicy Rybaków. Na chodnik spadły elementy konstrukcji oraz fragmenty poszycia. Strażacy prowadzili działania wyjątkowo ostrożnie, ponieważ istniało ryzyko kolejnych zawaleń.
Ratownicy gasili pożar zarówno od strony ulicy, jak i z wewnętrznego dziedzińca. Wykorzystano drabiny mechaniczne, drabiny przenośne oraz liczne linie gaśnicze. Dodatkowym problemem była ciasna zabudowa i samochody pozostawione na podwórzu, które utrudniały ustawienie ciężkiego sprzętu.
- pożar objął poddasze i konstrukcję dachową,
- zawaliła się część dachu od strony ulicy Rybaków,
- na miejscu pracowały liczne jednostki ratownicze z regionu.
W akcji uczestniczyły służby z kilku miejscowości
Do działań skierowano wiele jednostek, w tym Państwową Straż Pożarną, Wojskową Straż Pożarną, Ochotniczą Straż Pożarną Przytór, a także strażaków z Międzyzdrojów, Kołczewa i powiatu kamieńskiego. Na miejscu pracowały również zespoły ratownictwa medycznego.
Pogotowie energetyczne odłączyło zasilanie budynku, co pozwoliło bezpieczniej prowadzić akcję gaśniczą. W działania zaangażowali się także przedstawiciele Urzędu Miasta Świnoujście, którzy uruchomili sztab kryzysowy i podstawili autobus dla ewakuowanych mieszkańców. Miasto zapowiedziało wsparcie dla osób, które nie będą mogły od razu wrócić do swoich lokali.
Dogaszanie trwało po opanowaniu ognia
Po godzinie 3:30 strażacy przekazali, że otwarte płomienie zostały ugaszone. Nie oznaczało to jednak końca działań. Ratownicy nadal dogaszali pogorzelisko i sprawdzali ukryte zarzewia ognia przy użyciu kamer termowizyjnych oraz drona.
Dopiero po zakończeniu wszystkich czynności możliwa będzie pełna ocena zniszczeń i stanu technicznego kamienicy. To właśnie od decyzji służb zależeć będzie, które rodziny będą mogły wrócić do mieszkań jeszcze tego samego dnia, a które skorzystają z tymczasowego zakwaterowania przygotowanego przez miasto.
Policja bada okoliczności zdarzenia
Sprawą zajmuje się policja, która wyjaśnia wszystkie okoliczności pożaru wspólnie z biegłymi z zakresu pożarnictwa. Według relacji świadków jeden z mężczyzn obecnych w pobliżu budynku miał wypowiadać słowa sugerujące możliwy związek z wybuchem ognia. Policjanci wykonali wobec niego czynności, jednak po ich zakończeniu został zwolniony.
Na tym etapie nie ma oficjalnego potwierdzenia przyczyny pożaru ani żadnych zarzutów. Wstępnie jedną z rozważanych hipotez jest zaprószenie ognia, ale służby podkreślają, że nie została ona jeszcze potwierdzona. Teren wokół kamienicy pozostaje zabezpieczony, a mieszkańcy i osoby postronne są proszeni o niezbliżanie się do miejsca zdarzenia.
To wydarzenie ma znaczenie dla lokalnej społeczności, bo dotyczy nie tylko bezpieczeństwa mieszkańców jednej kamienicy, ale także gotowości miejskich służb do szybkiego reagowania w sytuacji zagrożenia. W takich chwilach liczy się sprawna ewakuacja, pomoc doraźna i szybka ocena, czy budynek nadaje się do ponownego użytkowania.
Po zakończeniu oględzin służby zdecydują o dalszych losach lokatorów i samego budynku. Do tego czasu pozostaje czekać na wyniki ekspertyz i ustalenia dotyczące przyczyny pożaru.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!