Byłe przedszkole przy Gdyńskiej do rozbiórki. Miasto szuka pieniędzy na usunięcie azbestu
Budynek byłego przedszkola przy ulicy Gdyńskiej w Świnoujściu zostanie rozebrany. Miasto przygotowuje się do pierwszego etapu zmian na tym terenie, a kluczowym problemem jest azbest, który znajduje się w konstrukcji obiektu. Szacowany koszt całej operacji to 450 tysięcy złotych.
Dlaczego rozbiórka jest konieczna?
Stan techniczny budynku po dawnym przedszkolu systematycznie się pogarsza. Mimo zabezpieczenia drzwi i okien, do środka wchodzą osoby bezdomne oraz młodzież. Te nielegalne wejścia są nieskutecznie blokowane, a efektem jest postępująca dewastacja obiektu.
Jak przekazał Wydział Infrastruktury i Zieleni, sytuacja generuje nie tylko koszty, ale przede wszystkim stanowi zagrożenie. Dlatego władze miasta podjęły decyzję o rozbiórce, która ma uporządkować teren i wyeliminować problem.
Azbest wymaga specjalistycznej firmy
Prace rozbiórkowe nie będą jednak proste. W konstrukcji budynku znajduje się azbest, co oznacza, że do jego usunięcia konieczne będzie zatrudnienie wyspecjalizowanej firmy. To właśnie ten element w znacznym stopniu wpływa na wysokość kosztów całego przedsięwzięcia.
Miasto planuje pokryć wydatki związane z rozbiórką, ale liczy na wsparcie zewnętrzne. Władze monitorują programy dofinansowania, jednak na razie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie ogłosił naboru na tego typu zadania. W związku z tym Świnoujście czeka na możliwość pozyskania środków.
Co powstanie w miejscu przedszkola?
Rozbiórka to dopiero pierwszy etap zmian. Władze miasta zapowiadają, że teren po byłym przedszkolu ma służyć społeczności. Wśród rozważanych pomysłów pojawiają się funkcje społeczne i mieszkaniowe.
Mieszkańcy chcą, aby to miejsce tętniło życiem. W grę wchodzi stworzenie przestrzeni dla seniorów, młodzieży oraz organizacji pozarządowych. Rozważana jest również budowa mieszkań. Ostateczna decyzja o zagospodarowaniu terenu zapadnie jednak dopiero po zakończeniu rozbiórki i usunięciu azbestu.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Dla lokalnej społeczności to ważna zmiana. Zdewastowany budynek, do którego wchodzą niepowołane osoby, ma zniknąć z krajobrazu miasta. W jego miejscu może powstać przestrzeń, która będzie służyć różnym grupom mieszkańców – od seniorów po młodzież.
Priorytetem jest teraz uporządkowanie terenu i bezpieczne usunięcie azbestu. Miasto będzie szukać pieniędzy na ten cel, a mieszkańcy mogą spodziewać się, że proces ten potrwa jeszcze kilka lat. Warto śledzić kolejne komunikaty urzędu w tej sprawie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!