Czwartek, 23 lipca 2026
Imieniny: Brygida, Apolinary, Bogna

Renata Waszczuk odchodzi ze szpitala w Świnoujściu. W oświadczeniu wylicza poważne problemy

Reklamuj sie w tym artykule

Dwanaście lat pracy i osiągnięcia, które zmieniły oblicze oddziału

Renata Waszczuk trafiła do Świnoujścia w 2014 roku i od razu stanęła przed wyzwaniem odbudowy zespołu lekarskiego po odejściu poprzedniej ordynator. Przez lata pełniła nie tylko funkcję ordynatora, ale także lekarza naczelnego, odpowiadając za medyczną część zarządzania całym szpitalem.

Wśród najważniejszych osiągnięć wymienia odbudowanie kadry oddziału, stworzenie jego silnej marki przyciągającej pacjentki spoza miasta, organizację pracy w czasie pandemii COVID-19, w tym masowych szczepień i systemu testowania, a także udział w pierwszej w historii szpitala akredytacji. W marcu 2026 roku udało się zwiększyć liczbę świadczeń w poradniach, co skróciło kolejki i umożliwiło przyjęcie każdej zgłaszającej się kobiety ciężarnej.

Nowoczesny sprzęt kontra zaniedbana infrastruktura

W trakcie kierowania oddziałem zakupiono m.in. trzy histeroskopy, nowy laparoskop umożliwiający równoczesną pracę zespołów chirurgicznego i ginekologicznego, cztery aparaty USG, nowoczesne aparaty KTG, kardiomonitory, pompy infuzyjne oraz aparat do krioterapii. Jako lekarz naczelny Waszczuk uczestniczyła też w wyposażaniu całej placówki – pozyskano tomograf komputerowy, aparaty RTG, cyfrowy pantomograf, ambulanse i sprzęt do ratowania życia.

Mimo tych inwestycji, infrastruktura oddziału pozostaje w tyle. Według ordynator, od dwóch lat bezskutecznie oczekiwano na remont sal porodowych. Obecne pomieszczenia nie spełniają standardów nowoczesnej opieki okołoporodowej i oczekiwań pacjentek. Dla porównania, w Szpitalu w Stargardzie, do którego przechodzi lekarka, trwa właśnie gruntowna modernizacja sal porodowych i sal dla pacjentek.

Dostęp do znieczulenia – poważny problem kadrowy

Jednym z najbardziej alarmujących punktów oświadczenia jest kwestia znieczulenia zewnątrzoponowego podczas porodu. Renata Waszczuk twierdzi, że świnoujski szpital nie jest w stanie zapewnić powszechnego dostępu do tej metody z powodu braku lekarzy anestezjologów. Przygotowano wprawdzie odpowiednie wyposażenie i przeszkolono położne, ale zabezpieczenie kadrowe ze strony anestezjologów oraz brak skutecznych działań naprawczych zarządu uniemożliwiły wdrożenie standardu opieki okołoporodowej obowiązującego od 7 maja 2026 roku.

Problem ten nie dotyczy tylko Świnoujścia. Najwyższa Izba Kontroli wskazuje, że dostępność znieczulenia zewnątrzoponowego w polskich porodówkach jest bardzo zróżnicowana: do połowy 2025 roku zastosowano je przy około 26 procentach porodów naturalnych, a w niektórych województwach odsetek ten nie przekraczał dziesięciu procent. Standard ministerialny nie oznacza bezwarunkowego wykonania znieczulenia w każdym przypadku – decydują wskazania medyczne i decyzja personelu, ale placówka powinna być organizacyjnie przygotowana do łagodzenia bólu.

Transport pacjentek przez ogólnodostępną poczekalnię i brak perspektyw

Kolejnym zarzutem ordynator jest rezygnacja z planowanej rozbudowy szpitala. Obecny układ budynku wymusza przewożenie pacjentek przed operacją i po zabiegach przez ogólnodostępną poczekalnię poradni. Zdaniem lekarki narusza to intymność chorych i odbiega od standardów nowoczesnej opieki medycznej.

Waszczuk wskazuje też na całkowity brak perspektyw rozwoju szpitala i oddziału. Nie widzi możliwości przeprowadzenia niezbędnych zmian organizacyjnych i inwestycyjnych. W odpowiedzi na publiczne wypowiedzi części radnych, którzy jej odejście oraz odejście współpracowników określili mianem „zwykłej rotacji”, lekarka stwierdziła: „Skoro odejście moje oraz moich współpracowników nie stanowi dla władz szpitala i miasta żadnego problemu, z czystym sumieniem zamykam ten rozdział”.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców Świnoujścia?

Odejście ordynator Renaty Waszczuk to nie tylko zmiana personalna, ale sygnał o głębokich problemach organizacyjnych i infrastrukturalnych w jednym z najważniejszych oddziałów Szpitala Miejskiego w Świnoujściu. Pacjentki, które do tej pory rodziły w świnoujskiej porodówce, stanęły przed pytaniem o jakość i bezpieczeństwo opieki. Choć w lecznictwie szpitalnym nie obowiązuje rejonizacja, a pani doktor zaprasza swoje podopieczne do Stargardu, dla lokalnej społeczności priorytetem powinno być utrzymanie wysokiego standardu usług medycznych w mieście.

Pytania, na które władze muszą odpowiedzieć

Oświadczenie ordynator nie powinno zakończyć dyskusji – powinno ją rozpocząć. Władze szpitala i miasta muszą wyjaśnić m.in.: dlaczego przez dwa lata nie przeprowadzono remontu sal porodowych, czy świnoujska porodówka zapewnia dostęp do znieczulenia zewnątrzoponowego, ilu anestezjologów zabezpiecza obecnie pracę szpitala, jak realizowany jest standard opieki okołoporodowej od 7 maja 2026 roku oraz dlaczego pacjenci transportowani są przez ogólnodostępną poczekalnię. Odpowiedzi na te pytania są kluczowe dla zaufania pacjentek i przyszłości oddziału.

Informacje pochodzą z oświadczenia Renaty Waszczuk opublikowanego na stronie Głos Miasta Świnoujście.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Świnoujście: decyzje, inwestycje i codzienne sprawy mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!