Piątek, 24 lipca 2026
Imieniny: Kinga, Krystyna, Olga

Mewa pożarła gołębia na Placu Wolności w Świnoujściu. Eksperci tłumaczą, że to normalne

Reklamuj sie w tym artykule

Na Placu Wolności w Świnoujściu przechodnie byli świadkami szokującej sceny: dorosła mewa srebrzysta przez długą chwilę rozszarpywała martwego gołębia, nie zważając na gromadzących się wokół ludzi. Zdarzenie miało miejsce tuż przy fontannie w samym sercu miasta, a ptak kontynuował żerowanie mimo intensywnego ruchu pieszego.

Drastyczne widowisko przy fontannie

Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych, kiedy Plac Wolności tętnił życiem. Mieszkańcy i turyści zatrzymywali się zaskoczeni, a niektórzy wyciągali telefony, by nagrać nietypowe zachowanie ptaka. Mewa srebrzysta – ptak o rozpiętości skrzydeł sięgającej nawet półtora metra – spokojnie rozdzierała ciało gołębia, a jej dziób i pióra były wyraźnie ubrudzone krwią.

Choć widok ten budził silne emocje, ornitolodzy podkreślają, że nie ma w nim nic nienaturalnego. Mewy srebrzyste są oportunistami pokarmowymi – zjadają ryby, bezkręgowce, odpadki, ale także padlinę i martwe ptaki. To właśnie padlinożerność sprawia, że mewy pełnią w ekosystemie ważną rolę sanitarną.

Eksperci: to naturalne zachowanie mewy srebrzystej

Specjaliści przypominają, że mewy srebrzyste nie są wyłącznie rybożerne. Ich dieta jest niezwykle elastyczna – w miastach chętnie sięgają po resztki jedzenia, a w razie potrzeby nie gardzą padliną. „Mewa to gatunek wszystkożerny i oportunistyczny. Wykorzystuje każdą okazję do zdobycia pożywienia, a martwy gołąb jest łatwym łupem” – tłumaczą ornitolodzy.

Ważne jest jednak, aby nie próbować odganiać ptaków ani dokarmiać ich w takich sytuacjach. Mewy mogą bronić swojego pożywienia, a w skrajnych przypadkach zaatakować. Najlepiej zachować dystans i pozwolić naturze działać.

Mewy w mieście – nowi mieszkańcy nadmorskich metropolii

Coraz częściej mewy można spotkać nie tylko na plażach i w portach, ale również w centrach miast. Świnoujście, jako nadmorska miejscowość turystyczna, stanowi idealne środowisko dla tych ptaków. Łatwy dostęp do pożywienia – od odpadków po padlinę – sprawia, że mewy doskonale przystosowały się do życia w zurbanizowanym otoczeniu.

Dla mieszkańców i turystów widok mewy na ulicy nie jest już zaskoczeniem, ale tak drastyczna scena jak ta z Placu Wolności wciąż budzi silne reakcje. Eksperci uspokajają: to naturalny element ekosystemu, który pomaga w oczyszczaniu miasta z martwych zwierząt i resztek organicznych.

Kontekst lokalny

Dla społeczności Świnoujścia zdarzenie to jest ważnym przypomnieniem, że miasto leży na przecięciu świata ludzi i dzikiej przyrody. W ostatnich latach obserwuje się wzrost populacji mew w nadmorskich kurortach, co wiąże się zarówno z łatwością zdobywania pokarmu, jak i zmianami klimatu. Zrozumienie zachowań tych ptaków pomoże uniknąć niepotrzebnych konfliktów i pozwoli cieszyć się bogactwem przyrodniczym regionu.

Co dalej?

Mimo że scena mogła być szokująca, ornitolodzy nie widzą powodów do niepokoju. Mewy srebrzyste nie stanowią zagrożenia dla ludzi, o ile nie są prowokowane. Władze miasta apelują o zachowanie spokoju i nieinterweniowanie w naturalne procesy. Takie sytuacje będą się zdarzać coraz częściej – warto więc przyzwyczaić się do bliskości dzikich ptaków w miejskim krajobrazie.

Źródło: Redakcja na podstawie relacji świadków i opinii ornitologów.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Świnoujście: decyzje, inwestycje i codzienne sprawy mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!